Zdrowe odżywianie

Gdzie kupuję żywność eko ?

Dzisiaj postanowiłam napisać Wam gdzie kupuję żywność ekologiczną. Liczę, że Wy także podzielicie się w komentarzach swoimi sposobami na zdrowe i niedrogie zakupy ekologiczne, tym razem spożywcze.

W programie “Wiem co jem, wiem co kupuję”  (który lubię i oglądam jak tylko mam okazję) wypowiadano się, że szczególnie ważne jest kupowanie ekologicznych produktów zbożowych, ponieważ to one gromadzą w sobie najwięcej substancji szkodliwych, wiadomo: ziarno – skoncentrowanie substancji odżywczych dla nowej rośliny.

Tak więc idąc za tym tokiem myślenia zaczynam od produktów zbożowych:

Kupuję głównie mąkę pszenną (nie jestem przeciwniczką glutenu, jak na razie argumenty przeciw mnie nie przekonały) – w Lidlu za cenę ok. 4 zł. W naszej Biedronce widziałam tylko mąkę BIO żytnią.

Płatki zbożowe ekologiczne widziałam w kilku miejscach: Lidlu, Biedronce (musli), Społem, Netto . Jeszcze nie porównywałam cen z uwzględnieniem masy produktu, więc nie powiem gdzie najbardziej się opłaca.

Dla dziecka kupuję kaszki bezmleczne HIPP w Rossmanie, wcześniej zamawiałam na Allegro kaszki Holle.

Produkty mleczne:

Do mleka przechodzi mnóstwo substancji z pożywienia, dlatego,szczególnie dla dziecka, kupuję raczej mleko ekologiczne.

Mleko Bio świeże 2% znalazłam w Biedronce za cenę ok. 4 zł/litr , jednak powtarzają się promocje, gdzie przez  jakiś tydzień mleko jest w cenie 2 zł/litr. Mleko tej samej firmy jest też w Netto i Społem, kosztuje o ile dobrze pamiętam ok. 6 zł / litr z tym, że ma większą zawartość tłuszczu ok. 5% a jak wiemy większa ilość tłuszczu w mleku to lepsza przyswajalność witamin.

Kefiry i jogurty BIO – kupuję w Biedronce, jogurty zwykle są tańsze w Lidlu. Przymierzam się do samodzielnego robienia jogurtów z mleka. Nie jest to trudne a cena jogurtu (za litr ok. 10 zł ) zachęca do takich działań 🙂

Masła nie kupuję ekologicznego, nie można mieć wszystkiego 🙂 , w końcu już samo ograniczenie produktów szkodliwych w naszej diecie przynosi wymierne korzyści.

Ekologiczne sery, ser kozi, owczy  – w Biedronce, Lidlu

Drób staram się kupować z wolnego wybiegu, teraz jest dostępny w wielu miejscach. Ja widziałam w Lidlu, Biedronce, okolicznych sklepach mięsnych.

Jajka kupuję wiejskie na pobliskim targowisku.

Tam też zaopatruję się w owoce i warzywa. Mam swoich zaufanych sprzedawców, którzy używają nawozy naturalne i stronią od oprysków . Szukam owoce i warzywa raczej i nieregularnym kształcie, niezbyt wyrośniętę. Robak w owocu mile widziany 😉 .

Na targowisku zaopatruję się również w miód, zwykle znacznie tańszy niż w sklepach, często z okolicznych pasiek. Jeżeli kupujesz w sklepach uczulam, żeby sprawdzić na etykiecie czy nie jest spoza Unii Europejskiej.

Zimą poza jabłkami kupuję mrożonki (nieekologiczne), najchętniej wybieram owoce leśne oraz zagraniczne cytryny, pomarańcze i banany BIO (tu znów Lidl, Biedronka).

Pomimo wszystko staram się, żebyśmy odżywiali się sezonowo tak więc zimą pamiętam o kapuście, buraczkach, warzywach korzeniowych i oczywiście kiszonkach.

Zapraszam do komentarzy.

 

 

 

 

 

 

 

15

Jeżeli spodobał Ci się wpis, podziel się