Finanse

Jak załatać dziury w kieszeniach czyli o kontach bankowych i nie tylko.

Opowieść o dziurach w kieszeniach

Nasi znajomi postanowili któregoś dnia podliczyć, ile kosztują ich opłaty. W banku prowadzili 3 rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe. Jeden osobisty, na który wpływały zarobki, konto utworzone na rzecz kredytu hipotecznego (jak ich poinformowano obowiązkowe) oraz, ponieważ prowadzili też własną działalność gospodarczą – konto firmowe. Zaczęli przeliczać każdy grosz wydany na konta. Ze zdumieniem stwierdzili, że miesięcznie z tego tytułu tracą 45 zł, przeliczyli to narok. Zrozumieli, że każdego roku płacą bankom za obsługę rachunków 540 zł !

Postanowili sprawdzić pozostałe wydatki, inne możliwości, oferty konkurencji. Okazało się, że w ciągu roku wydali niepotrzebnie kolejne 500 zł, razem … 1040 zł.

Odkryli swoje “dziury w kieszeniach”, przez które bezsensownie uciekały ich ciężko zarobione pieniądze. Od tego czasu zmienili swoje podejście do “niewielkich” opłat, “zaszyli dziury”, z większą uwagą przyglądają się umowom i wszystko przeliczają w skali roku.

Dlatego zebraliśmy tu kilka informacji z naszego (i nie tylko) doświadczenia, na które naszym zdaniem naprawdę warto zwrócić uwagę w finansach domowych.

Wybór rachunku bankowego (oszczędnościowo-rozliczeniowego)

W większości przypadków w nazwie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego słowo “oszczędnościowo” nie wydaje się być zbyt trafionym określeniem.

Rachunki te są często bardzo nisko oprocentowane, czasami wcale. W takiej sytuacji nie warto trzymać na nich większych kwot, ponieważ biorąc pod uwagę inflację, po prostu tracimy. Od tego są rachunki oszczędnościowe, lokaty itp.

Druga ważna sprawa to całkowity koszt prowadzenia rachunku. Ustalenie tego wbrew pozorom nie jest takie oczywiste. W internecie są różne porównywarki i naprawdę warto z nich korzystać, z tym że przed ostatecznym wyborem konta dobrze jest wejść na stronę internetową konkretnego banku i przejrzeć zakładkę pt.: “opłaty i prowizje” (zwykle na dole strony) lub przejść się osobiście do oddziału i poprosić o wersję papierową.

a/ opłata za prowadzenie rachunku – często wynosi zero ale pod pewnymi  warunkami np:

– systematyczne comiesięczne wpływy na konto np. 1 000 zł (z konkretnego źródła, najlepiej zakładu pracy).

– zakupy kartą np. za minimum 100 zł miesięcznie.

b/ opłata za kartę debetową = płatniczą (nie mylić z kredytową):

– część banków nie pobiera opłat, zwykle po spełnieniu wyżej wymienionych warunków bezpłatnego prowadzenia konta.

– rezygnacja z karty debetowej, raczej niezbyt praktyczna, może spowodować podwyższenie opłaty za prowadzenie rachunku.

c/ opłata za korzystanie z bankowości internetowej (czyli dostęp do rachunku przez internet)

d/ opłaty za przelewy, zlecenia stałe – najtańsze są przelewy za pomocą serwisu internetowego.  Zwykle pobiera się opłaty jedynie za przelewy na rachunki innych banków (np.1zł za przelew), w ramach jednego banku są zazwyczaj darmowe. Przelewy w oddziale banku mogą kosztować dosyć dużo.

e/ opłaty za wypłacenie pieniędzy z bankomatu.

f/ opłata za rezygnację z rachunku lub zmianę na inny z zachowaniem numeru – w przypadku, gdy chcemy zlikwidować stare konto i założyć bardziej korzystne, może nas spotkać niezbyt miła niespodzianka. Niektóre banki ustalają dodatkowe opłaty za wcześniejszą likwidację rachunku np. przed upływem roku od podpisania umowy oraz za otwarcie nowego rachunku z zachowaniem numeru rachunku likwidowanego.

Banki aby przyciągnąć klientów prześcigają się w rozmaitych promocjach i dodatkach.

W tej kwestii ciągle zachodzą zmiany, od czasu do czasu warto przejrzeć rankingi najlepszych kont i być może zastanowić się nad korzystniejszą ofertą a przy okazji trochę zarobić.

Mamy do wyboru chociażby:

  • konta z premią, gdzie bank płaci za wpływ (obwarowane pewnymi warunkami), płaci się za kartę i trzeba dokonać transakcji kartą na określoną kwotę.
  • konta zarabiające, na które bank zwraca jakiś procent wydatków poniesionych na zakupy kartą debetową (ograniczenia dotyczą zwykle miejsc zakupu).
  • konta z dopłatami do leków, tańsze OC itd.

Żeby nie wyjść na tym jak Zabłocki na mydle, radzę uważnie przeczytać warunki skorzystania z promocji oraz zwrócić uwagę na możliwość zmiany przez bank wysokości dopłat, opłat za karty itd.. Lepiej zostawić sobie drogę otwartą i sprawdzić, czy ewentualna rezygnacja z konta nie wiąże się opłatą karną za wcześniejsze rozwiązanie umowy

Przed podjęciem decyzji warto dopasować konto do własnych potrzeb. Opłaty i dopłaty za prowadzenie konta skonfrontować z tym, ile razy w miesiącu robimy przelewy, wypłacamy pieniądze z bankomatu, jak często korzystamy z karty, jakie mamy wpływy na konto, czy korzystamy z bankowości elektronicznej (internetowej), czy ten bank ma dla nas korzystne konto oszczędnościowe (zdarza się, że aby uzyskać wyższe oprocentowanie konta oszczędnościowego, trzeba mieć rachunek rozliczeniowy w danym banku) lub czy zamierzamy w nim zaciągnąć kredyt (może to mieć znaczenie szczególnie w przypadku kredytu hipotecznego).

Rachunek bankowy firmowy

Jeżeli ktoś posiada własną jednoosobową działalność gospodarczą, aktualnie nie musi mieć osobnego konta firmowego, jednak nieraz warto założyć takie konto choćby ze względów organizacyjnych.

W przypadku rachunku firmowego należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę: banki bardzo często proponują niższe opłaty za konto (o ile nie mamy darmowego) dla początkujących przedsiębiorców, ale po kilkunastu miesiącach opłaty mogą znacznie pójść w górę.

Rachunek bankowy powiązany z kredytem

Banki udzielając kredytów hipotecznych często wymagają założenia rachunku rozliczeniowego i oczywiście jest to rachunek mniej korzystny, za który pobierane są opłaty. Zwróćmy uwagę, że nawet jeśli jest to niewielka kwota 7 złotych miesięcznie, bank w ciągu 25 lat zabierze nam dzięki temu dodatkowe 2100 zł.

Również przy zaciągnięciu zwykłego kredytu, jeżeli bank automatycznie pobiera z naszego konta raty, możemy mieć problem ze zmianą konta na inne lub jego likwidacją (zwykle przy zmianie z zachowaniem numeru pobierana jest jednorazowa opłata, ale po przeliczeniu kosztów konta w skali roku najczęściej i tak się opłaca)

Tego typu sprawy najlepiej wyjaśniać przy podpisywaniu umowy, jednak co zrobić gdy kredyt już dawno zaciągnięty a właśnie zaczęliśmy mieć dość wydawania bezsensownie pieniędzy ?

Oto jedna z możliwości wybrnięcia z tej sytuacji: mając dodatkowy rachunek rozliczeniowy, ze względu na kredyt hipoteczny, można zlikwidować pozostałe rachunki i korzystać z rachunku z kredytem, przy okazji przekształcając go na bardziej korzystny z tym samym numerem w ramach tego banku (np. w PKO BP Super Konto Oszczędne połączone z kredytem, za które pobierane są opłaty, przekształcamy na Konto za Zero – jest za zero pod warunkiem wpływów w wysokości min. 2000 zł).

Niestety nie jest to rozwiązanie idealne, ponieważ nadal jesteśmy związani z konkretnym bankiem.

Można również spróbować zmienić na bezpłatne konto techniczne, aneks do umowy kosztuje najczęściej ok. 150 zł , dużo ale w porównaniu do przykładowego 2100 zł … .

Opłaty za samochód – OC, AC

0001890821KK-849x565Opłaty za OC bywają kolejną dziurą w naszej kieszeni. Różnice w ofertach ubezpieczalni mogą się wahać nawet o kilkaset złotych w przypadku OC a o kilka tysięcy rocznie przy AC.

Oczywiście nie warto wybierać najgorszej ubezpieczalni, w przypadku OC być może nieprzyjemności porozumienia się z konfliktowym ubezpieczycielem poniesie ktoś inny, jednak z AC skupi się to na ubezpieczającym. Dobrze jest przed wyborem ubezpieczyciela spojrzeć na wysokość NNW.

Opłaty za telefon i internet

0007734754Z-849x565Zwykle z przyzwyczajenia nie zwracamy uwagi na wydatki związane z telefonem.

Tymczasem można znacznie mniej płacić poprzez aktywowanie pakietów obniżających koszty. Informacje o nich znajdują się na stronach internetowych operatorów.

Dobrze jest zastanowić się nad naszymi rzeczywistymi potrzebami w tej kwestii i dopasować odpowiednie pakiety .

Rozmowy i SMS-y są dużo tańsze, gdy rodzina i przyjaciele są w tej samej sieci.

Również korzystając z internetu warto od czasu do czasu sprawdzić, czy nie pojawił się nowy dostawca internetu lub w ofercie aktualnego nie został utworzony tańszy pakiet.

E.R.

Informacje w niniejszym artykule zostały zebrane wg dostępnych źródeł i własnego doświadczenia, jednak nie są poradą specjalisty.