Domowe porządki

Orzechy piorące

   Orzechowiec myjący (mydłowiec) z łac. Sapindus Mukorossi rośnie w Indiach i Nepalu.
Jest to 15-metrowe drzewo rodzące pierwsze orzechy po 10 latach, owocujące później przez kolejne 90 lat.

Łupiny orzechów tego drzewa są cenione ze względu na dużą zawartość saponin.

Saponiny są to związki powierzchniowo-czynne mające zdolność tworzenia piany.
Naturalnie mają za zadanie chronić roślinę przed szkodnikami, grzybami i bakteriami.

Dlatego też orzechy, poza właściwościami myjącymi, mają również właściwości:
– przeciwbakteryjne,
– przeciwwirusowe,
– przeciwgrzybiczne i insektobójcze (np. na mszyce).

Orzechy te, pomimo swej nazwy są niejadalne (po spożyciu powodują zatrucie), właśnie ze względu na saponiny. Znajdziemy je często na półkach, w sklepach z ekologicznymi środkami piorącymi i czyszczącymi. I rzeczywiście, można nimi zarówno uprać tkaniny jak i wyczyścić łazienkę.

Po otwarciu opakowania poczujemy zapach octu, jednak po zamoczeniu orzechów zapach znika a pranie pozostaje bez zapachu. Im jaśniejszy kolor orzechów, tym są świeższe.

Pranie w orzechach piorących:

Do woreczka lub skarpetki wsypuje się 7-10 skorupek orzechów, dobrze zamyka i wrzuca razem z praniem do bębna pralki.
W temperaturze 30-60 stopni Celcjusza te same orzechy mogą być stosowane 2-3 razy.
Do prania białego dodaje się 2-3 łyżeczki sody, proszku do pieczenia lub proszku do prania w celu uniknięcia szarzenia materiału i usunięcia większych zabrudzeń.

Podczas płukania, ponieważ woda jest zimna, wydziela się mniejsza ilość saponin, które w tym przypadku działają jak płyn do płukania.
W celu nadania praniu zapachu wkrapla się do pojemnika na płyn zmiękczający, trochę olejku eterycznego (olejki eteryczne są substancjami skoncentrowanymi, dlatego należy je stosować zgodnie z zasadami aromaterapii).

Orzechy są delikatne, nie niszczą materiałów, kolorów a nawet je ładnie ożywiają i przede wszystkim nie powodują uczuleń.
Szczególnie nadają się do prania delikatnych tkanin: jedwabiu, wełny.

Korzyści z używania orzechów piorących wyrażają się nie tylko w świadomości używania produktu ekologicznego, ale także w oszczędnościach związanych z ograniczeniem ilości proszku do prania i rezygnacją z płynu do płukania.

Czyszczenie łazienki:

Aby wyczyścić lustra, umywalki, płytki przygotowuje się wywar z orzechów piorących:

Około 15 skorupek zalewa się w garnku 1 litrem wody, gotuje przez 5-10 minut , studzi i wlewa do słoiczka. W celu zagęszczenia konsystencji do gotującego się płynu można dodać mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w wodzie (przygotowanie jak kisiel 🙂 ).

Inne zastosowania:

  • Płyn do spryskiwania rośli przeciw szkodnikom.
  • Uniwersalny płyn do czyszczenia mebli, kuchni,samochodu.
  • Szampon przeciwłupieżowy.
  • Środek do czyszczenia złota, srebra.
  • Płyn do kąpieli.
  • Płyn do mycia zwierząt domowych.

Kto stosuje orzechy piorące?

  • Orzechy piorące stosują przede wszystkim: alergicy, osoby z AZS, chorujące na łuszczycę i inne schorzenia skóry,
  • rodzice którzy mają małe dzieci, ponieważ są delikatne dla skóry i nie powodują alergii,
  • osoby zwracające szczególną uwagę, czy substancje których używają w życiu codziennym nie zawierają szkodliwych środków chemicznych,
  • osoby dbające o środowisko naturalne ze względu na to, że jest to produkt ekologiczny i całkowicie biodegradowalny.

Po naszym epizodzie z orzechami możemy powiedzieć, że:

Orzechy piorące nie zawierają wybielaczy optycznych, przez co pranie nie będzie tak śnieżnobiałe jak po praniu w proszku. Po pewnym czasie ubrania szczególnie silnie zabrudzone mogą się “mulić”, bez względu na to czy je pierzemy i tak pozostają niedoprane. Mniej zabrudzone rzeczy wyglądają dobrze i dopierają się. Wywar z orzechów dobrze nadaje się do czyszczenia, ale nie może za długo stać, najlepiej zużyć go od razu. Naszym zdaniem orzechy nadają się do lekkich przepierek, szczególnie latem, kiedy ubrania często zmieniamy.

K.R.