Zdrowe odżywianie

Zdrowy grill

    W maju w Polsce zaczyna się sezon grillowy, szczególnie duże nasilenie można zauważyć w piątkowe i sobotnie wieczory w okolicach ogródków działkowych w każdym mieście. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda ładnie wręcz idyllicznie, lecz jeżeli przyjrzymy się bliżej, obraz nie przedstawia się już tak sielankowo. Nie chodzi o to, że robimy grille bo to jest jak najbardziej fajne ale  o to co tam sobie grillujemy.

Często, bo to nie jest regułą, na naszym grillu znajduje się jakaś kiełbasa, zwykle o nazwie “Grillowa”, co delikatnie sugeruje nam jej przeznaczenie. Najczęściej jest to jakiś tani substytut kiełbasy, który producenci nam polecają, licząc chyba na to, że będziemy ją jeść dopiero po trzech piwach. Innym przykładem jest gotowe mięso na grilla, już przyprawione, ładnie zapakowane. Kupujemy je ponieważ tak jest szybciej, nie musimy się męczyć z przyprawianiem i tracić czasu na marynowanie, jakby było to takie trudne i pracochłonne ale o tym później. Przed zakupem sprawdzajmy termin ważności takiego mięsa oraz skład, dla własnego bezpieczeństwa.

Po udanych zakupach na godzinę przed grillem, pędzimy na działkę, wystawiamy sprzęt, szybko rozpalamy, wrzucamy to co akurat kupiliśmy i start. W niecałe 20 minut mamy kiełbaskę, za następne 20 minut mięso, teraz zjadamy wszystko popijając piwem. Założę się, że jeżeli zapytałbym o smak potrawy, niewielu potrafiłoby mi odpowiedzieć. Wiem, wszystko to z “braku czasu” ale też z braku chęci. A tak niewiele potrzeba, żeby grill naprawdę stał się przeżyciem dla podniebienia.

Rozpalanie grilla:

Sam ogień rozpalamy około pół godziny wcześniej, tak aby rozpałka której użyliśmy całkowicie się wypaliła, a węgiel lub brykiet pokrył się popiołem. Najlepiej delikatnie zbliżyć rękę nad ruszt i sprawdzić temperaturę.

Nie palimy drewnem iglastym, ponieważ zawiera żywicę i podczas spalania wydziela dużo substancji smolistych.

Grillowanie bez pośpiechu:

Kiełbasę czy chude mięso można piec bezpośrednio na ruszcie, jednak nie należy rusztu ustawiać od razu w najniższej pozycji, gdyż wtedy tylko spalimy kiełbasę i mięso z zewnątrz a w środku pozostanie surowe (niestety najczęściej taki jest nasz grill). Dobrze sprawdzają się także tacki aluminiowe, szczególnie do tłustszego mięsa i bardziej skomplikowanych potraw.

rozpalanie_grilla1Nie można dopuścić aby tłuszcz kapał na węgiel, ponieważ spalając się wydziela trujące substancje a nagły wybuch płomienia może nas poparzyć lub zapalić tłuszcz na tacce. 

Żeby nasze potrawy były smaczne potrzeba czasu. Wszystko, co pieczemy musimy robić bez pośpiechu i uważnie. Chodzi o to, by przyrządzić tak mięso, aby środku było ładnie upieczone a z zewnątrz uwędzone zapachem dymu z węgla drzewnego.

Co grillować?:

Oczywiście mięsa takie jak karkówka, schab lub kurczak, jednak najlepiej samemu je zamarynować. Przepisów jest bez liku w internecie, ja polecam te proste. Jako bazę używam oliwę z oliwek lub olej i mieszam z octem winnym w równych proporcjach. Ilość mieszanki przygotowuję w zależności od ilości mięsa. Następnie dodaję czosnek, cebulkę, paprykę i zioła. Zalewam mięso i wstawiam do lodówki na noc.

Szaszlyki-z-grillaKażde mięso można także grillować w postaci szaszłyków, lecz najlepiej nadaje się kurczak. Kawałki piersi z kurczaka natykamy na patyczki na przemian z kawałkami cebulki, papryki oraz wędzonego boczku. Posypujemy przyprawami i delikatnie pieczemy. Pycha 😆

Z mięsa mielonego można zrobić hamburgery, kotlety upieczone na grillu smakują lepiej niż te usmażone na patelni. Do tego bułka, ser zółty, pomidor, cebula, sałata i danie bez porównania lepsze niż w Mc Do……..

Bardzo dobra może być również kaszanka. Nasz przepis wygląda tak: w folię aluminiową zawijamy jedną kaszankę pociętą w plastry, dodajemy jabłko pokrojone w kostkę i wszystko posypujemy przyprawami. Folię zawijamy i pieczemy na najwyższym ustawieniu rusztu. Po ok. 20min folię nakłuwamy widelcem, tak aby dym dostał się do środka i czekamy jeszcze parę minut. Najlepiej nadaje się do tego kaszanka sycylijska.

Kiełbasa, najlepiej niezbyt tłusta (warto przed zakupem zapytać o skład, sprzedawca ma obowiązek go podać), nacinamy ją lekko (każdy wie jak). Można skropić ją piwem, wtedy będzie chrupiąca. Można także posmarować miodem wymieszanym z przyprawami lub tylko posypywać ziołami. Oczywiście należy pamiętać, żeby jej nie spalić.

rybWspaniale na grilla nadają się ryby. Można je przyrządzić podobnie jak kaszankę, czyli zawinięte w folię, skropione sokiem z cytryny i posypane przyprawami lub bezpośrednio na tacce. Trzeba uważać, ponieważ ryba piecze się dość szybko. Ryba jest bardzo zdrowa i smaczna.

No i warzywa, które nie często goszczą na naszych grillach. To niestety nie jest blog kulinarny, ale zamieszczam jeden przepis dla zachęcenia 🙂  , w internecie jest mnóstwo przepisów na grillowane warzywa. Sami robimy je dopiero od niedawna, ale szybko się przekonaliśmy do ich walorów smakowych.

Szaszłyki ratatouille z grilla:

1 bakłażan, 2 mniejsze cukinie, 2 papryki czerwone, 12 większych pieczarek, oliwki zielone (opcjonalnie), 4 łyżki oliwy z oliwek, 2 ząbki czosnku, 2 łyżeczki ziół prowansalskich, pieprz i sól, szpadki do szaszłyków

Szpadki (jeśli są drewniane) zanurza się w wodzie. Bakłażana myje i kroi w dużą kostkę, oprósza solą. Cukinię i paprykę myje się, kroi na duże kawałki, a pieczarki na połówki. Oliwę miesza się z wyciśniętym czosnkiem, ziołami, solą i pieprzem. Na szpadki nabija się na przemian osuszonego papierowym ręcznikiem bakłażana, paprykę, cukinię, pieczarki i oliwki (można je pominąć). Smarujemy całość przygotowaną oliwą kładziemy na ruszcie. Szaszłyki opieka się przez około 15 minut często przewracając i smarując pozostałą oliwą. Źródło: http://www.zgrilla.pl/szaszlyki-ratatouille-z-grilla/

I coś specjalnego … kiszka ziemniaczana. Jest to nasza ulubiona potrawa, szczególnie podana ze świeżą surówką. Jest to potrawa regionalna z Podlasia, my znamy ją z Mazur, gdzie można ją dostać bez problemu, niestety w Wielkopolsce jest praktycznie nieosiągalna. Można ją przygotować samemu, przepis jest bardzo podobny do babki ziemniaczanej, główne składniki to oczywiście ziemniaki, boczek i słoninka.

Trzeba ją smażyć na tacce (może pęknąć), na lekkim ogniu do czasu aż skórka będzie ładnie zarumieniona i chrupiąca.

Jeżeli będziesz na Podlasiu lub Mazurach, naprawdę zachęcamy do spróbowania, można ją kupić w każdym sklepie masarskim, po przystępnej cenie.

Należy pamiętać o surówkach, które stanowią bardzo dobre uzupełnienie pieczonych potraw. Witaminy i minerały zawarte w nich zadbają o to, żeby po kulinarnym wieczorze nie bolały nas brzuchy.

Najprostsza to chyba pokrojony pomidor, cebulka pokrojona w kostkę, szczypta soli, pieprzu i wszystko zalane śmietaną kwaszoną 18% lub jogurtem.

Kolejny prosty przepis to: pomidor, ogórek, cebulka, ser feta, wszystko pokrojone w kostkę, zalane oliwą z oliwek. Do tego kilka listków bazylii, sól, pieprz.

Zachęcamy do eksperymentów, wszystko da się grillować. Sami rzadko trzymamy się przepisów. Należy pamiętać jednak, że grilla robimy bez pośpiechu, ponieważ nasza niecierpliwość może tylko popsuć spokojny sobotni wieczór.

Poniżej umieszczamy odcinek “Wiem co jem” jako uzupełnienie tego tematu.

Smacznego 🙂

 


Wiem Co Jem – Grill po polsku przez Wiem_co_jem

One Comment

  • Shureido

    Na brykiet trzeba uważać, bo może zawierać szkodliwe substancje przenikające do potraw. Tym samym lepszy jest węgiel drzewny. Oczywiście najlepsze na grila jest drewno z drzew liściastych (!iglakizawierają toksyczne olejki eteryczne!)